Przegrana, czy Wygrana? Kariera, kobiety na rynku pracy

Kariera kobiety

Nie dajmy się stłamsić!

Dostrzegając zjawisko trudniejszej sytuacji kobiet na rynku pracy, postanowiłam bliżej się temu przyjrzeć, poznając w miarę możliwości czynniki, mające wpływ na taki stan rzeczy. Przeglądając statystyki zarówno z najnowszych opracowań Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, jak również dane z Eurostatu, kolejny raz potwierdziły się moje spostrzeżenia, na temat sytuacji kobiet na rynku pracy. Poza Litwą i Finlandią, gdzie odsetek zatrudnienia zarówno kobiet jak i mężczyzn jest prawie taki sam, dla obu płci, sytuacja w pozostałych krajach UE nie jest najlepsza, gdyż odsetek zatrudnianych kobiet i mężczyzn różni się istotnie.

Dane o zatrudnieniu
Odsetek kobiet i mężczyzn zatrudnionych, wśród aktywnych zawodowo (20 – 64 lata). Dane za 2015 rok.

Źródło: Eurostat.

Nie chcę zanudzać tabelami i wykresami. Dla zainteresowanych strukturą zatrudnienia w Polsce, najnowszy raport pod linkiem: Raport Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej . Dane na temat runku pracy w UE dostępne są na przykład, w bazie Eurostatu.

Jak sytuacja aktywnych zawodowo kobiet ma się w Polsce?

Mówiąc w dużym skrócie, odsetek bezrobotnych kobiet, jest w naszym kraju wyższy, niż w przypadku mężczyzn. Kobietom również trudniej jest powrócić na rynek pracy, po dłuższej przerwie, są one również częściej niż mężczyźni zwalniane z pracy, z winy pracodawcy. Przytoczę pewną historię, która pokazuje jakie podejście mają niektórzy pracodawcy, do kobiet. Ostatnio, na rozmowie kwalifikacyjnej, zadano mi niestosowne pytania, w nieładny sposób, a wyglądało to tak:

Wchodzę do gabinetu osoby decyzyjnej i padają kolejno następujące pytania:

P: Pani mężatka?

Ja: Tak

P: Dzieci ma?

Ja: Nie mam

P: Pani młoda mężatka i nie ma dzieci?

Ja: No nie mam i nie spieszy mi się z tym, bo skupiam się na karierze.

….(dialog toczył się dalej, w podobnym tonie).

Rozmówca był w wieku emerytalnym, więc stwierdziłam, że przymknę oko, na to co mówi i nie będę zwracać mu uwagi. Może gdyby był w podobnym wieku co ja, zareagowałabym inaczej.

Pytania rekrutacyjne, te bardziej standardowe, z którymi do tej pory najczęściej się spotykałam:

  • Historia zatrudnienia (przyczyny zakończenia współpracy z poprzednimi pracodawcami).
  • Jak wyobrażamy sobie pracę w danej firmie, na danym stanowisku?
  • Jak widzimy siebie za X lat?
  • Dlaczego nasza firma?
  • Pytania z kategorii wiedza specjalistyczna (może być test kompetencji).
  • Pytania z kategorii – Co zrobisz w danej sytuacji? Jak rozwiążesz problem X?

Triki rekrutacyjne

Rekruterzy robią podchody, aby dowiedzieć się, czy dana kobieta ma dzieci, męża itp. Czasami nie pytają, o to wprost, ale zwracają uwagę na szczegóły, np. czy dana osoba nosi obrączkę. Pojawiają się również pytania, mające na celu doprowadzenie kandydata do wygadania się na dany temat, (z życia wzięte) np.:

Jak się Pani utrzymywała podczas tych kilku miesięcy na bezrobociu?
Albo
Czy Pani pochodzi z Poznania? Rodowita Poznanianka?
Kiedy dostają odpowiedź twierdzącą, to już sobie myślą: pewnie rodzice ją utrzymują, albo mąż dobrze zarabia, to po co nam taki pracownik. I kolejne pytania: To ma Pani rodzinę w Poznaniu tak? To fajnie (i tu sztuczny uśmiech rekrutera).

Myśli rekrutera: Lepiej wziąć tego z Podlasia, bo jak ktoś pofatygował się przyjechać do Poznania, z podlaskiej wsi i skończył tu studia, to będzie miał większą motywację i presję, żeby utrzymać się w tym mieście, a Ci co mieszkają tu od urodzenia, to przecież mają wsparcie rodziny i nie będą tacy ambitni.

Nie wiem czy tak myślą rekruterzy, ale z podejścia niektórych oraz pytań jakie zadają, wyobrażam sobie, że niektórzy właśnie to mają w głowie. Bardzo bym chciała, aby na przyjęcie do pracy miały wpływ wyłącznie umiejętności, kompetencje i doświadczenie, plus ewentualnie cechy osobowości kandydata, które są potrzebne na danym stanowisku. Jednak w przypadkach, gdy jest kilku równie dobrych kandydatów, wygrywa ten, który jest wygodniejszy.

Aby już nie skupiać się na tej negatywnej kwestii, zastanówmy się:

Jak znaleźć odpowiedniego pracodawcę?

Nie jedna kobieta udowodniła już, że można pogodzić rozwój kariery i osiąganie celów zawodowych, z życiem rodzinnym. Oczywiście nie jest to łatwe, dlatego postaram się przedstawić listę rzeczy, na które warto zwrócić uwagę np. szukając pracy. Nie będę tutaj przedstawiać kwestii dotyczących pisania CV, listu motywacyjnego itp., ale skupię się na sprawie równie istotnej, czyli selekcji potencjalnego pracodawcy. Oczywiście nie każdy mieszka w dużym mieście, w którym jest wielu pracodawców, ale zawsze jest jakiś wybór: przeprowadzka, praca zdalna, własna działalność, lub dłuższy dojazd do pracy poza miasto, gminę lub powiat.

Przede wszystkim szukając ofert pracy, warto zwrócić uwagę na następujące kryteria:

Region. Czy jesteśmy zdolne/ zdolni przeprowadzić się np. do innego miasta lub mamy możliwość dojazdu do pracy, do sąsiedniej gminy czy powiatu.

Stanowisko. Nazwa stanowiska nie zawsze odzwierciedla zakres obowiązków adekwatny do nazwy, dlatego tak ważne jest przeanalizowanie wymagań pracodawcy w ogłoszeniu, zwizualizowanie sobie tego stanowiska oraz zaczerpnięcie informacji o tym, czym firma się zajmuje, aby przed wysłaniem swojej oferty pracy lub rozmową rekrutacyjną zaczerpnąć tych informacji.

Branża, konkurencyjna, innowacyjna, dochodowa, niszowa, czy wymierająca? Warto wiedzieć, jaki potencjał ma firma, jak rozwija się branża, a co za tym idzie jakie są perspektywy dla nas, jako pracownika.

Firma, jaka jest, ile istnieje na rynku, jaka jest kultura organizacyjna, jaka jest opinia o firmie? Warto to sprawdzić, bo czy chcemy pracować z oszustami? Chociaż Ci sprytni, nieuczciwi, potrafią się w mediach ładnie wybielić.

Wynagrodzenia w firmie lub na danym stanowisku, w danym regionie. Warto zorientować się, ile płacą pracodawcy, np. w danym mieście, na danym stanowisku, aby na standardowe pytanie rekrutera: „ile Pan/ Pani chciałby/chciałaby zarabiać?” podać kwotę nie za niską dla nas, ale też nie przesadnie wygórowaną. Osobiście nie lubię tego pytania, bo chcieć, a móc to co innego. Dlatego warto podać rozsądną kwotę, która mieści się w przedziale wynagrodzeń, na danym stanowisku, biorąc pod uwagę własne doświadczenia zawodowe i umiejętności.

kobiety praca

Bądźmy czujni! Analizujmy każde pytanie rekrutera, dlaczego je zadał i jak umiejętnie na nie odpowiedzieć. Bowiem, może się okazać, że rekrutacja w ogóle nie ma na celu zatrudnienia kogokolwiek, bo nikogo nie potrzebują! Tak, niektóre firmy zapraszają na rozmowę tylko po to, aby dowiedzieć się jak działa firma konkurencyjna, bo kandydat pracował w tej samej branży. Wtedy rozmowa rekrutacyjna ma charakter wyłącznie wywiadowczy.

Nie bójmy się odmawiać pracy, która nie spełnia naszych oczekiwań, w sytuacji, gdy nie mamy nożna na gardle i jesteśmy w stanie bez zadłużania się opłacać regularnie rachunki. Jeśli nie mamy prawa do zasiłku, to warto skorzystać z pracy dorywczej, która nie zajmie nam całego dnia i pozwoli na szukanie w między czasie pracy, która nas satysfakcjonuje. Nie dajmy się stłamsić pracą, która jest daleka od naszych oczekiwań i znajduje się znacznie poniżej naszych kwalifikacji, a do pracy idziemy pod ogromnym przymusem, niszcząc swoje zdrowie. Nauczmy się mówić NIE! Chrońmy swoje prawa i godność!

Nie – dla pracy „na czarno”!

Nie – dla stawek poniżej minimalnej krajowej!

Nie – dla wyzysku i łamania prawa!

Szanujmy się.

Dodaj komentarz